Raport dostępności ryb transgenicznych na rynku polskim

gmoryby

Zwierzęta transgeniczne z angielskiego Geneticaly Modified Organism (GMO) to zwierzęta których część genomu pochodzi z innych, często bardzo odległych filogenetycznie taksonów. Taka hybrydyzacja nie może zaistnieć w warunkach naturalnych. Jest ona wynikiem pracy laboratoryjnej.  Zwierzęta GMO pierwotnie były wykorzystywane w wielu dziedzinach nauki między innymi medycynie i farmakologii.

Obecnie wykorzystuje się je w wielu innych branżach w tym również w przemyśle spożywczym w USA i Kanadzie. Przykładem takiego organizmu jest łosoś zmodyfikowany w laboratoriach AquaBounty Technologies. Do genomu łososia atlantyckiego (Salmo salar) wprowadzono gen regulujący produkcję hormonu wzrostu z czawyczy (Oncorhynchus tshawytscha) – oraz promotor tego genu pozyskany z zimnowodnej węgorzycy (Zoarces americanus). Taka modyfikacja pozwala na uzyskanie ryby towarowej w czasie o połowę krótszym niż hodowla łososia niezmodyfikowanego.
Innym przykładem organizmu GMO powszechnie dostępnym na rynku USA i w krajach azjatyckich jest Danio pręgowane (Danio rerio). Pierwotnie zmodyfikowane przez naukowców z poprzez wprowadzenie genu fluorescencyjnego barwnika, który ujawniał by się w obecności toksyn w wodzie. U części ryb jednak fluorescencja występowała stale. Prawa do tej linii zakupiła firma Yorktown Technologies a ryby wprowadzono do obrotu na rynek akwarystyczny pod handlową nazwą GloFish. Według danych firmy GloFish LCC obecnie oprócz Danio w ich ofercie znajdują się inne zmodyfikowane popularne wśród akwarystów ryby takie jak : Żałobniczka (Gymnocorymbus ternetzi), Brzanka sumatrzańska (Puntigrus tetrazona) czy Grubowarg zielony (Epalzeorhynchos frenatum). Kupujący ryby GloFish muszą zgodzić się na warunki licencji, które zakazują rozmnażania, handlu oraz barteru tych ryb.
Prawo dotyczące zarówno obrotu zwierzętami transgenicznymi jak ich hodowli w Unii Europejskiej, której Polska jest członkiem od 2004 roku jest bardziej restrykcyjne niż w Ameryce Północnej. Na mocy ustaw obowiązujących we wspólnocie obrót i hodowla zwierząt transgenicznych jest zakazany. Mimo tak restrykcyjnego prawa nabycie ryb transgenicznych z gatunku Danio pręgowane (Danio rerio) nie nastręcza trudności.  Postanowiono zbadać skalę zjawiska i dostępność ryb GMO w sklepach zoologicznych, na giełdach akwarystycznych jak i internetowych portalach aukcyjnych i ogłoszeniowych.


Metodyka
Badania poprowadzono w dwóch kierunkach. Pierwszym z nich było przejrzenie ogłoszeń na największym portalu aukcyjnym oraz największym serwisie ogłoszeniowym o zasięgu ogólnopolskim. Zdjęcia ryb w ogłoszeniach porównywano z wzorcami ze strony internetowej firmy Glofish. Wszystkie ogłoszenia w których fotografie ryb przedstawiały ryby podobne do ryb ze wzorca klasyfikowano jako GloFish. Badania w Internecie przeprowadzono dnia 25.03.2018 w godzinach 14.05 -16.32.
 Drugi kierunek to telefoniczne badanie dostępności ryb w sklepach zoologicznych i akwarystycznych w 10 największych miastach Polski. Badania te prowadzono w dniach 26.03 –. Badanie polegało na telefonowaniu bezpośrednio do sklepu z pytaniem o dostępność innych niż niebieskie ryb z gatunku Danio pręgowane. Po potwierdzeniu przez sprzedawcę dostępności innych niż niebieskie kolorów, klasyfikowano sklep jako posiadający na sprzedaż ryby GMO.

Wyniki badań
W ogólnopolskim serwisie ogłoszeniowym na frazę „Danio” znaleziono 253 ogłoszenia zwykłe oraz jedno premiowane. Ogłoszenia przeglądano pod kątem zdjęć oraz treści. Zdjęcia porównywano z wzorcami ze strony internetowej firmy Glofish. Wszystkie ogłoszenia w których fotografie ryb przedstawiały ryby podobne do ryb ze wzorca klasyfikowano jako GloFish. Rycina nr 1 przedstawia podsumowanie tego badania. Aż 56 % ryb w ogłoszeniach na frazę „Danio” były  to ryby transgeniczne. Dodatkowo przeprowadzono wyszukiwania na frazę „GloFish” oraz „GMO”. W tym pierwszym przypadku znaleziono 4 ogłoszenia w których wyraźnie zaznaczono iż jest to ryba GloFish (ryc.2). W wyszukiwaniu na hasło „GMO” znaleziono 6 ogłoszeń (Ryc.3), w tym jednym z ogłoszeniodawców był podmiot gospodarczy zajmujący się obrotem zwierzętami.

 wsgmo1

Ryc.1. Analiza ogłoszeń na serwisie Olx.pl na wyszukiwaną frazę” Danio” 25.03.2018 r.

 wsgmo2Ryc.2. Ogłoszenia wyszukiwane na frazę „GloFish” 25.03.2018 r.

 

wsgmo3

Ryc.3. Ogłoszenia wyszukiwane na frazę „GMO” 25.03.2018 r.

 

          Na hasło „Danio” w ogólnopolskim serwisie aukcyjnym odnaleziono 46 ogłoszeń (ryc.4) z czego już w pierwszym ogłoszeniu były wystawione ryby transgeniczne. Podobnie w przypadku aukcji na tym serwisie porównano zdjęcia ryb z wzorcem i wytypowano ryby transgeniczne. Wyniki tego badania przedstawia rycina 5.

wsgmo4
Ryc.4. Ogłoszenia wyszukiwane na serwisie aukcyjnym na frazę „Danio” 25.03.2018 r.
 
 
wsgmo6
Ryc.5. Analiza ogłoszeń na serwisie Allegro.pl na wyszukiwaną frazę” Danio” 25.03.2018 r.
 
          W telefonicznym badaniu dostępności ryb transgenicznych, wytypowano  sklepy najwyżej plasujących się w wyszukiwarce „Google” na frazę „Sklep akwarystyczny” w dwóch największych miastach Polski. Pod uwagę brano tylko placówki posiadające w swej ofercie ryby słodkowodne. W Warszawie wytypowano 14 sklepów. Tylko w jednym sklepie personel podał informacje o tym iż ryby o które pytano są transgeniczne i nie posiadają ich w swojej ofercie. Rezultat badania dla miasta Warszawy przedstawia rycina nr.6.
 
wsgmo66
Ryc.6. Dostępność Danio GMO w sklepach - Warszawa.

         

          Telefoniczna sonda w Krakowie potwierdziła dostępność tych ryb we wszystkich sklepach. Ryc.7.

wsgmo7
 Ryc.7. Dostępność Danio GMO w sklepach – Kraków.

Jak pokazują powyższe dane,  ryby te są w powszechnej sprzedaży mimo iż obrót nimi jest zakazany na terenie UE. Sytuacja ta pokazuje jak w praktyce państwo podchodzi do produktów GMO. Przepisy przepisami a na terenie Polski nie ma ich komu egzekwować. Ministerstwo Środowiska wie doskonale o powyższej sytuacji, jednak brak mu narzędzi do egzekwowana prawa w tym zakresie. Dla porównania gdy w Danii kilka lat temu pojawiły się te ryby w handlu i informacje dotarły do władz -wystarczyło 30 dnia aby całkowicie oczyścić rynek z tych ryb.

 

wsosnowski
Autor:
Witold Sosnowski
Doktorant na Katedrze Hydrobiologii, Ichtiologii i Biotechnologii Rozrodu, pracownik Laboratorium Rozrodu Organizmów Morskich na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym.

Copyright © akwarium.info.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie całości lub części artykułów zabronione!

 

Konsola diagnostyczna Joomla!

Sesja

Informacje o wydajności

Użycie pamięci

Zapytania do bazy danych