Artykuły

Magazyn Akwarium Nr.122 10/2012r.

Spis treści:

  • W krainie brzanek
  • Neon Innesa
  • Tropheus – niezwykłe pielęgnicez jeziora Tanganika
  • Raczki z rodzaju Cambarellus
  • Wpływ filozofii Dalekiego Wschodu na akwarystykę roślinną
  • Makroelementy w wodzie akwariowej
  • Japonia okiem akwarysty-podróżnika

 













 


 

Od redakcji www.AKWARIUM.iNFO.pl

Ponieważ ważne jest dla nas aby Magazyn Akwarium był pismem jak najlepszym postanowiliśmy ocenić ten numer magazynu i wysłać opinię do Redaktora Naczelnego - Pawła Zarzyńskiego.

Panie Pawle,
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nigdy nie krytykowałem MA na forum publicznym i nigdy też nie było to moim zamiarem. Zapewne otrzymujecie Państwo wiele różnych uwag i słów krytyki od czytelników lub „pieniaczy” którzy nawet nie przeczytali pisma. Wiem, że o wiele łatwiej jest krytykować zamiast tworzyć samemu lub włączyć się do pomocy. A z tym pierwszym zapewne spotykacie się na co dzień. Dlatego też postanowiłem że odpowiem w formie uwag do poszczególnych artykułów Magazynu Akwarium. Nie uczestniczę w tworzeniu MA dlatego proszę to potraktować nie jak krytykę, ale moje obserwacje dotyczące pisma. Skupię się oczywiście na ostatnim numerze.
1. CIEKAWOSTKI. Fajny pomysł, aby rozpocząć pismo od luźnych tematów związanych z akwarystyką. Jednak brakuje tu zdjęć do każdej z ciekawostek. Zdecydowanie czytając o rzeczach niezwykłych powinno się je móc zobaczyć na fotografiach. Tego elementu, moim zdaniem, bardzo brakuje w tym dziale. Pomijam fakt, że uatrakcyjnienie ciekawostek zdjęciami spowoduje że będzie można umieszczać ich w każdym numerze mniej (i starczą na następne numery MA), a magazyn będzie bardziej atrakcyjny i ciekawszy.
2. W KRAINIE BRZANEK. Z niecierpliwością czekałem na ten artykuł i zawiodłem się na nim bardzo. Tekst sugerował na początku zawartość postaci przedstawienia własnych doświadczeń w hodowli różnych gatunków brzanek. Pierwszy akapit wręcz na to wskazywał. Ucieszyło mnie to niezmiernie, ale szybko zostałem sprowadzony na ziemię.
Nie znam Pana Perkowskiego osobiście i nie wiem jakim jest specjalistą w tej dziedzinie, ale sam artykuł napisany jest nie o brzankach. Autor rozwodzi się o oświetleniu, filtracji i rodzajach filtrów, napowietrzaczu i grzałkach. Stanowi to lwią część artykułu i przypomina porady „jak założyć akwarium dla początkujących”. Część poświęcona roślinom nie mówi niczego konkretnego. Z sześciu stron tylko półtorej jest o samych brzankach. Opisy gatunkowe przypominają encyklopedyczne rodem z wikipedii i do tego skrócone.  Ten artykuł oceniam w 100% negatywnie. Nie jest prawie na temat, napisany metodą skoczka szachowego, gdzie autor wspominając np. o filtracji od razu zaczyna na całą stronę rozwodzić się o wyższości filtra kubełkowego nad kaskadą... Nie o to chodzi w TEMACIE NUMERU. Kolejna rzecz to zdjęcia, a właściwie ich kompletny brak. Na sześć stron tekstu znajdziemy tylko 4 malutkie fotografie ryb. Kolejny ogromny błąd.  Szczerze powiem że zmusiłem się do przeczytania w całości bez omijania części tekstu.
[Moja osobista ocena artykułu: 0/10]
3. NEON INNESA. Jest to Pana artykuł zatem nie będę komentował. Prosił bym natomiast przeczytanie go w całości, a następnie cofnięcie się do artykułu o którym pisałem wyżej. Myślę że zrozumie Pan doskonale moje zarzuty o brzankach.
[Moja osobista ocena artykułu: 10/10]
4. TROPHEUS. Bardzo ciekawy artykuł, ale właściwie to kilka artykułów. Czytanie całego tekstu do trochę droga pod górę. Rozumiem że napisał to specjalista od Tanganiki ale w jednym artykule znajduje się za dużo informacji ze sobą niekoniecznie związanych.
- strony 16 i 17 to ciekawy tekst o procesie nitryfikacyjnym. Zdecydowanie należało by potraktować go całkowicie niezależnie.
- strony 18 i 19 miały dotyczyć doboru obsady. I znakomicie gdyby temat był właściwie rozwinięty. Dodatkowe zdjęcia pokazujące grupy trofeusów które można ze sobą łączyć były by ciekawsze i dawały by fajny obraz doboru obsady. Załączona tabela była by wtedy znakomitym dopełnieniem artykułu, a nie jego główną częścią.
- strony 21-25 i znów mamy to samo..... filtracja dla początkujących. Czy naprawdę znawca ryb z jezior Tanganika chce czytać o podstawach akwarystyki? Ta część nosi podtytuł „Filtracja w zbiorniku z trofeusami” i, moim zdaniem, powinna dotyczyć specyfiki filtracji dla ryb z tego jeziora oraz innowacyjnych rozwiązań, a nie kolejnych opisów o kubełkach, kaskadach, sumpach, wkładach filtracyjnych. Właściwie tylko część „INNE WKŁADY, BUFORY” dotyczy filtracji przeznaczone do akwarium dla trofeusów... Te strony powinny raczej mieć tytuł „Rodzaje filtracji w akwarium”. Ta część najlepiej gdyby pokazywała zdjęcia systemów filtracyjnych zastosowanych przez akwarystów, oświetlenia w różnych partiach wody w jeziorze itp. Było to przedstawiane na Zoobotanice i stanowiło atrakcję.  I po raz kolejny: 11 stron artykułu i tylko kilka małych zdjęć ryb na jednej ze stron. Do tego ani jednego zdjęcia akwarium z trofeusami !!!
[Moja osobista ocena artykułu: 3/10 - ocena podwyższona ze względu na schematy filtracji]
5. RACZKI Z RODZAJU CAMBARELLUS. Znakomity przykład na proste opisy gatunków raka! Krótko, na temat (bez opisów filtracji, oświetlania itp.), uwzględnione zostały informacje o które ciężko i należą do atrakcyjnych czyli sposoby rozmnażania. Do tego zdjęcia każdego z gatunku odpowiednio oznaczone. I o to chodzi!
[Moja osobista ocena artykułu: 10/10]
6. WPŁYW FILOZOFII DALEKIEGO WSCHODU. Temat całkowicie mi nie znany, nie za bardzo też przemawia do mnie cała otoczka Wschodu. Natomiast aż chce się czytać! Mógłbym rozpisać się długo nad zaletami, ale nie zrobił bym tego w odpowiedni sposób. To trzeba przeczytać. Bardzo przyjemnie przejścia i powroty do tematu wiodącego, wplecione własne uwagi, spostrzeżenia osobiste i konkretne opisy stylów. Zabrakło mi tylko więcej zdjęć drzewek z danego rodzaju. Jestem też przekonany że znalazło by się więcej aranżacji z zastosowaniem drzew bonsai. Wtedy artykuł byłby rewelacyjny, a jest „tylko” znakomity :-).
[Moja osobista ocena artykułu: 10/10]
7. MAKROELEMENTY. Super napisany artykuł i nie ma się czego przyczepić od strony merytorycznej. Wady? Zdjęcia pięknych zbiorników malutkie. Powinno być ich więcej aby rozdzielały tekst i powinny być większe.
[Moja osobista ocena artykułu: 8/10 obniżenie oceny ze względu na zdjęcia]
8. JAPONIA OKIEM AKWARYSTY-PODRÓŻNIKA. Znakomity artykuł pod względem zawartości, składu tekstu, zdjęć (ilości, jakości, wielkości, ciekawostek, ujęć). Do tego wyróżnione ciekawostki niekoniecznie związane z akwarystyką. Przyjemność w czytaniu i przeglądaniu gwarantowana !
[Moja osobista ocena artykułu: 10/10]
9. TERRAQUA. Jedno zdjęcie z wystawy na którym widać tylko „coś” na sali gimnastycznej. Z opisu wynika, że wystawa była udana, zaznaczony jest trud młodych ludzi, ale mając świadomość że była to pierwsza wystawa w tym mieście i widząc taki „fotoreportaż” z pewnością nie pojechał bym odwiedzić kolejną edycję.
[Moja osobista ocena artykułu: 1/10]
10. RECENZJA KSIĄŻKI. Recenzja książki ciekawa i osobista, ale dlaczego nie została pokazana nawet okładka omawianej pozycji? Przydała by się wizualizacja kilku stron książki (z zamazanym tekstem) aby przybliżyć ją czytającym.  Kolejnym zarzutem jest zupełnie inna czcionka zastosowana w tym artykule. Być może jest to szczegół, ale świadczy o mało profesjonalnym składzie pisma.
11. XI EDYCJA WROCŁAWSKICH TARGÓW. Nie ma tu co się rozpisywać. Tekst przysłany przez agencję Wigor. Zniesmaczyło mnie JEDNO zdjęcie z opisem „Jedną z atrakcji targów były wspaniale zaaranżowane akwaria”. Tylko dlaczego w artykule zabrakło właśnie tych zdjęć?
12. ZOOBOTANICA. Ponieważ o targach napisane było już przez Wigor na poprzednich stronach tu właśnie powinny znaleźć swoje miejsce zdjęcia jako fotorelacja z tak dużego wydarzenia akwarystycznego. Ale MA zdecydowało się na powtórzenie większości informacji z poprzedniego artykułu + relacja okiem zwiedzającego co jest plusem.
Wady: po raz kolejny zdjęcia, a właściwie ich brak. Pięć małych fotek słabej jakości które nie pokazują targów w ogóle! Przecież jest to największa impreza akwarystyczna w Polsce, a jej prezentacja wygląda bardzo mizernie. Oczekiwał bym w tym artykule kilkudziesięciu zdjęć nawet na większej ilości stron. Jednak Redakcja o to nie zadbała.
[Moja osobista ocena artykułu: 3/10]

Jak Państwo widzicie nie wszystkie artykuły ocenił bym pozytywnie. Oczywiście w MA znajdują się perełki, ale reszta tekstów znacząco odbiega od poziomu tych pozytywnie ocenianych. Przepaść pomiędzy nimi jest ogromna, a chroniczny brak fajnych zdjęć jest chorobą pisma.

Rafał Kozera

 


 

Na list do redakcji otrzymaliśmy odpowiedź od Redaktora Naczelnego

Szanowny Panie Rafale,
bardzo dziękuję za Pański list oraz czas, który poświęcił Pan na jego napisanie. Uwagi w nim zawarte są dla nas bardzo cenne, ponieważ, paradoksalnie, często ktoś z zewnątrz potrafi o wiele lepiej dostrzec niedociągnięcia i mankamenty, których osoby bezpośrednio zaangażowane w tworzenie magazynu po prostu nie zauważają. Poniżej, również w punktach, postaram się ustosunkować do Pańskich spostrzeżeń.
Ad. 1. Ciekawostki. Rzeczywiście, większa ilość fotografii zapewne uatrakcyjniłaby materiał (i dotyczy to również Pańskich uwag w tej kwestii odnośnie innych artykułów), tyle tylko, że w tym miejscu zawsze mam pewien dylemat. Gdy przed laty na łamach MA preferowaliśmy właśnie taki układ (wiele dużych zdjęć do każdego artykułu) spotykaliśmy się z zarzutami, że pismo zaczyna przypominać pozbawiony treści merytorycznych komiks. Osobiście uznałem więc, że dla Czytelnika ważniejsza jest wiedza wynikająca z tekstu niż zbyt duża ilość fotografii. Przyznaję jednak, że w niektórych przypadkach być może posunęliśmy się za daleko. Na przyszłość postaramy się lepiej wypośrodkować stosunek powierzchni MA zajętej przez tekst do powierzchni przeznaczonej na fotografie.
Ad. 2. Co do artykułu o brzankach, to – konsultując z Autorem jego treść – zasugerowałem mu, aby skupił się na akwarium (to zresztą było wyraźnie napisane w zapowiedzi tego artykułu w poprzednim numerze). Wydaje mi się, że pod tym względem tekst jest bez zarzutu, choć może w pewnych momentach aż nazbyt wchodzi w szczegóły. Proszę jednak pamiętać, że niemal wszystkie gatunki brzanek wymienione w tym materiale to ryby również dla początkujących akwarystów dla których wiedza ta nie będzie tylko „powtórką z rozrywki”, ale pomoże im założyć i utrzymać prawidłowo funkcjonujący zbiornik. Niemniej jednak swoją uwagą nt. zdawkowości potraktowania opisów ryb dał mi Pan wiele do myślenia tym bardziej, ze równolegle otrzymałem podobna uwagę od innego Czytelnika. Sadze więc, że w przyszłości będziemy raczej odchodzić od zamieszczania na łamach MA tego typu „przeglądówek” dotyczących większej grupy gatunków na rzecz szczegółowych monografii każdego z nich. Przekażę Pańskie uwagi Panu Perkowskiemu, który właśnie przygotowuje drugą część artykułu i jestem przekonany, że okażą się bardzo pomocne w tworzeniu tego materiału.
Ad. 3 i 5. Co do tekstu o neonach pozostaje mi tylko podziękować za opinię (to samo dotyczy tekstu o raczkach). Jeżeli tylko uda mi się znaleźć autorów to takich tekstów będzie pojawiać się na łamach MA jak najwięcej. Postaramy się również, aby tematyka dotycząca skorupiaków akwariowych zagościła tam regularnie.
Ad. 4. Bynajmniej nie jestem specjalistą w  dziedzinie trofeusów więc nie chciałbym się wypowiadać co do wartości merytorycznej opublikowanego tekstu (która – jako pisana przez specjalistę w hodowli tych ryb – wiem, że jest bez zarzutu). Być może w niektórych fragmentach materiał ten jest za bardzo szczegółowy, np. w dziedzinie filtracji, z drugiej jednak strony otrzymujemy do Czytelników mnóstwo próśb również o tematy typowo techniczne, sądzę więc, że wiele osób przeczytało te fragmenty z dużym zainteresowaniem.
Ad.  6. Jeśli chodzi o tekst o filozofii Wschodu to przed jego publikacją miałem pewne obawy, czy nie odchodzi on zbyt daleko od tematyki stricte akwarystycznej. Jak się jednak okazało z wypowiedzi Pana i innych Czytelników były to płonne obawy. Już teraz mogę obiecać, że w kolejnych numerach MA będą ukazywać się następne teksty autorstwa Pawła Szewczaka z tego cyklu. Najbliższy będzie dotyczył sztuki tworzenia kompozycji z kamieni.
Ad. 7. Co do Pańskich uwag w sprawie artykułu o makroelementach to w zasadzie mogę odpowiedzieć to samo, co w przypadku ciekawostek. Na przyszłość na podobne publikacje postaramy się przeznaczyć więcej miejsca i zapewnić im bogatą oprawę graficzną. Proszę jednak zwrócić uwagę na to, że nie ma nic „za darmo”. Większa ilość dużych fotografii oznacza, siłą rzeczy, mniejszą ilość tekstu. Obecnie w każdym numerze MA publikujemy 7-8 większych artykułów (nie licząc stron redakcyjnych), po zwiększeniu liczby zdjęć liczba ta pewnie spadnie do 5-6. Niemniej, tak jak napisałem, postaramy się jakoś wypośrodkować te dwie skrajności.
Ad. 8. Artykuły o Japonii autorstwa Wojciecha Tomanika zafascynowały mnie równie mocno jak Pana. Chętnie poświęciłbym na nie jeszcze więcej miejsca w MA i dodał dużo więcej fotografii jednak nie jest to tematyka bezpośrednio związana z zakładaniem akwarium więc nie chciałem nadużywać cierpliwości Czytelników, zwłaszcza, że materiałów z podróży (m. in. Heiko Blehera) publikujemy w ostatnim czasie dość dużo. Uchylając rąbka tajemnicy mogę zdradzić, że Pan Tomanik zgodził się zostać naszym stałym autorem i już wkrótce na łamach MA pojawią się kolejne jego materiały.
Ad. 9, 11, 12) Na uwagi zawarte w tych punktach postaram się odpowiedzieć zbiorczo. Badanie prowadzone  wśród naszych Czytelników i Prenumeratorów jeszcze przez Darka Firleja jednoznacznie wskazały, że relacje z imprez nie cieszą się wśród nich największym zainteresowaniem. Niemniej, jako największy (a tak naprawdę – jedyny obecnie) krajowy periodyk nazwijmy to „ogólnoakwarystyczny” nie chcemy z nich rezygnować. Uważam, że organizatorzy tego typu imprez muszą mieć swoje medium i możliwość zaistnienia na łamach prasy hobbystycznej. Dlatego staramy się zamieszczać relacje z niemal wszystkich imprez (jest to możliwe za sprawą nieocenionego Andrzeja Kociołkowskiego i jego strony www.akwa-mania.mud.pl z którą od lat współpracujemy), ale poświęcamy na nie minimum miejsca. Stąd brak szczegółowych fotorelacji. Wszystkich Czytelników odsyłamy jednak na stronę Pana Andrzeja, gdzie można zapoznać się z dziesiątkami ciekawych fotografii z każdej imprezy. Sądzę, że takie rozwiązanie dla większości Czytelników okazuje się satysfakcjonujące.
Ad. 10. Co do recenzji książki, rzeczywiście zabrakło tam okładki. W przyszłości postaramy się, aby do takich sytuacji nie dochodziło. Zresztą planuję zamieszczanie na łamach MA bardziej szczegółowych i zarazem obszerniejszych recenzji publikacji akwarystycznych. Obecnie będzie to możliwe, bo ukazuje się ich w Polsce bardzo niewiele.

Panie Rafale, jeszcze raz bardzo dziękuję za Pańską konstruktywną krytykę. Jestem przekonany, że dzięki takim listom jak Pański uda nam się tworzyć coraz lepsze czasopismo zaspokajające potrzeby jak najszerszej grupy Czytelników.

Pozostaję z poważaniem
Paweł Zarzyński
Redaktor Naczelny 

Copyright © akwarium.info.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie całości lub części artykułów zabronione!